Ta strona używa plików Cookie. Korzystając z tej strony zgadzasz się na umieszczenie tych plików na twoim urządzeniu
Warto pracować nad komunikacją
Natalia KubowiczNatalia Kubowicz

Warto pracować nad komunikacją

Przeczytaj wywiad z Natalią Kubowicz, NSG Group

Co zrobić, aby świat stał się lepszy?

 

MCH: Jakie miejsce w działalności NSG Group zajmuje CSR? Powiedz proszę, jak Twoim zdaniem przedstawia się sytuacja społecznej odpowiedzialności biznesu w Europie. Jak Polska wygląda na tym tle? 

 

NK:Działania CSR od zawsze były ważne w naszej działalności. Społeczna Odpowiedzialność Biznesu jest bardzo istotna w kontekście naszej misji, której główna dewiza spaja wszystkie oddziały NSG Group na świecie. Jej treść to zmieniamy nasze otoczenie i sprawiamy, żeby świat stał się lepszy. Przyświeca nam ona od lat - to według niej i pod nią modelujemy wszystkie nasze działania, nie tylko CSR. 

Jeśli chodzi o Europę, to nie da się ukryć, że CSR jest na naszym kontynencie mocno rozwinięty, co pokazuje np. „Raport dobrych praktyk” przygotowany przez Forum Odpowiedzialnego Biznesu. Zawarto w nim cały katalog działań oraz przykładów współpracy między firmami i NGO, które pokazują, że wspólnymi siłami możemy poprawiać naszą rzeczywistość. Społeczna Odpowiedzialność Biznesu to istotne zagadnienie, z każdym rokiem zyskujące na znaczeniu. W Polsce jest to w dużej mierze zasługa wielkich, międzynarodowych korporacji, ale nie tylko – również polskie firmy dostrzegają istotność tego typ działań i prowadzą ich coraz więcej.

 

MCH: Powiedzmy coś więcej o tym, jakie aktywności prowadzi NSG Group w Polsce w kontekście CSR.   

 

NK:Staramy się dywersyfikować nasze działania CSR. Uważamy, że pomoc finansowa jest ważna i rozwiązuje wiele problemów, ale najważniejsze są namacalne działania. Staramy się angażować naszych pracowników w akcje pomocowe. Przykładem może być organizowany przez nas „Miesiąc Zaangażowania Społecznego”, w trakcie którego pracownicy sami mogą zgłaszać inicjatywy i formy pomocy. Nie narzucamy obowiązku pomagania, zostawiamy w tej kwestii wolną rękę pracownikom i bardzo nas cieszy, że są oni niezwykle zaangażowani i chętni do niesienia pomocy. W naszych działaniach CSR staramy się nie tylko dawać rybę, przez co rozumiem pomoc finansową lub zbiórki pieniędzy, ale również wędkę – chcemy umożliwiać pracownikom aktywne zaangażowanie w rozwiązywanie różnych problemów, bowiem niejednokrotnie jest to warte więcej niż największe nawet sumy pieniędzy. 

Na przestrzeni lat angażowaliśmy się w szereg inicjatyw z różnych obszarów. Wspieraliśmy nie tylko działania charytatywne poprzez zbiórki czy akcje pomocowe, ale również udzielaliśmy wsparcia inicjatywom kulturalnym. Wspieramy zawody sportowe i promujemy zdrowy styl życia, ale również angażujemy się w ochronę środowiska, nie tylko ograniczając emisje z własnej produkcji, ale również poprzez wspieranie lokalnych, proekologicznych działań. Chcemy być dla wszystkich dobrym, pomocnym sąsiadem, na którego zawsze można liczyć. 

Jak się komunikować z firmą? 

MCH: W jaki sposób wyszukujecie organizacje pozarządowe, z którymi obecnie współpracujecie?

 

NK:Czasami fundacje zgłaszają się same, tym bardziej, że jesteśmy jedną z największych firm w regionie. Powoduje to, że jesteśmy jednym z pierwszych partnerów dla organizacji pozarządowych. Jeśli chodzi o nas, to staramy się w pierwszej kolejności wspierać NGO działające lokalnie. 

Współpracujemy z Fundacją TV Puls „Pod Dębem” oraz wspieramy organizowany przez Fundację Pro NGO konkurs „Pomagaj z pasją”. Jest to konkurs charytatywny angażujący pracowników lub ich zespoły – tworzą oni dzieła sztuki w dowolnej formie, które później wystawiane są na aukcjach. Dochody ze sprzedaży idą na pomoc potrzebującym.

Współpracujemy także z Forum Odpowiedzialnego Biznesu, któremu pomagamy współtworzyć Raport Dobrych Praktyk. W 2018 roku podpisaliśmy Kartę Różnorodności, której zapisy cały czas stosujemy w naszym codziennym funkcjonowaniu. Nie ograniczamy się tylko do działań lokalnych, ale staramy się również, żeby nasze akcje miały szerszy oddźwięk.

 

MCH: Na co zwracacie uwagę, nawiązując współpracę z NGO?

 

NK: Zwracamy przede wszystkim uwagę czy działalność danej organizacji pozarządowej jest zgodna z naczelną misją naszej firmy. Współpracę ułatwia fakt, że naszą dewizę można interpretować bardzo szeroko, co znacząco ułatwia nawiązanie współpracy z różnymi NGO. Generalnie, staramy się pomagać każdemu, kto prosi o pomoc, ale w pierwszej kolejności rozważamy propozycje lokalne. Angażujemy do pomocy naszych pracowników, którzy niejednokrotnie bardzo dobrze orientują się w problemach lokalnej społeczności oraz potrafią wskazać sposoby ich rozwiązania lub organizacje, które mogą to uczynić. Oczywiście, zanim przystąpimy do współpracy, weryfikujemy działalność danej fundacji. Zazwyczaj nasze współprace polegają na udzieleniu pomocy finansowej, ale staramy się również zachęcać do udziału w wolontariacie czy innych formach bezpośredniej pomocy.

 

MCH: Jakie wymagania musi spełniać organizacja pozarządowa, aby mieć szansę na długofalową współpracę z NSG Group?

 

NK: Musi przede wszystkim swoimi działaniami wpisywać się w nasze długofalowe cele. Dla przykładu – planujemy teraz kampanię bezpiecznego używania telefonów komórkowych, co wpisuje się naszą firmową tradycję Dnia Bezpieczeństwa, święta organizowanego we wszystkich oddziałach NSG Group na świecie, podczas którego promujemy i omawiamy kwestie związane z bezpieczeństwem. NGO, które swoimi działaniami wpisują się w realizowane przez nas projekty, mają większe szanse na nawiązanie współpracy z nami. Jesteśmy otwarci na różne pomysły i również jest to jedno z kryteriów, które rozważamy przed współpracą – jeśli pomysł zainteresuje nas i naszych pracowników, jest duża szansa, że będziemy wspólnie działać.

 

MCH: Najlepsza akcja przeprowadzona wspólnie z NGO to…

 

NK:Myślę, że najlepszą dotychczas przeprowadzoną akcją był „Miesiąc Zaangażowania Społecznego”. Właściwie nie była to jedna akcja – w jego ramach odbyło się wiele różnych inicjatyw, które realizowaliśmy razem z naszymi pracownikami oraz różnymi organizacjami pozarządowymi, więc mogę powiedzieć, że było to coś na kształt dialogu pomiędzy nami, pracownikami i NGO. W ramach „Miesiąca Zaangażowania Społecznego” przeprowadziliśmy m. in. cykl warsztatów malowania na szkle dla dzieci, z którymi wyszliśmy do podopiecznych szkół i przedszkoli, ale również domów pomocy społecznej czy oddziałów dziecięcych w szpitalach. Oprócz tego wspieraliśmy seniorów, prowadząc dla nich zajęcia językowe i komputerowe. Wsparliśmy również bezdomne zwierzęta; wyprowadzaliśmy psy na spacery, bawiliśmy się z nimi, a także zbieraliśmy karmę i koce. 

Braliśmy również udział w różnego rodzaju challenge’ach. Przykładem może być Gaszyn Challenge, w trakcie którego wspieraliśmy dzieci cierpiące na rdzeniowy zanik mięśni. Działaniem wykraczającym poza współpracę z organizacjami pozarządowymi, ale którym chcemy się chwalić, był sfinansowany i przeprowadzony przez nas remont domu dziecka w Łoniowie. 

 

MCH: Powiedzmy coś o lekcjach wyciągniętych z dotychczasowych działań - co można by poprawić w nich na przyszłość?

 

NK:Ciężko mi określić, co udało się, a co nie, gdyż, niestety, bardzo często nie dostajemy informacji zwrotnej ze strony organizacji pozarządowych. Sprawia to, że nie wiemy, czy nasze wsparcie pomogło i faktycznie się przydało. Ze swojej strony staramy się, żeby współpracujące z nami firmy i organizacje otrzymywały ciągły feedback, informujemy NGO o powodach przyznania lub nieprzyznania pomocy, więc oczekiwalibyśmy tego samego z drugiej strony. Myślę, że warto pracować nad komunikacją na linii biznes-NGO, gdyż pozwala to obu stronom opracować optymalną strategię działań, z których wszyscy czerpią korzyści. Firmy uczą się, co mogą robić lepiej w zakresie CSR, zaś NGO otrzymują bardziej sprecyzowaną formę pomocy, więc ostatecznie wszyscy zyskują.

 

MCH: Jak Twoim zdaniem będzie się zmieniała działalność firm odnośnie CSR w przyszłości w Polsce?

 

NK:Tak jak powiedziałam na początku – CSR nabiera i będzie nabierał znaczenia w codziennej działalności wielu firm. Korporacje odegrały wielką rolę w jego upowszechnieniu w Polsce, a ponieważ nadają one ton działaniom rynkowym, można spodziewać się, że również mniejsze firmy będą angażować się w tego typu działania. Sądzę, że w najbliższych latach firmy promować będą wszelkiego rodzaju różnorodność, o czym mogą świadczyć powstające w coraz większej ilości przedsiębiorstw komórki zajmujące się promowaniem różnorodności. Na pewno będzie więcej działań proekologicznych, gdyż jest to żywy, codzienny, interesujący każdego temat.

Blog zdjęcie

 

 

MCH: Co jest ważne dla firmy, gdy wybiera do współpracy fundację czy stowarzyszenie? Zespół, strategia, zdolność improwizacji?

 

NK: Przede wszystkim wiarygodność – jako firma staramy się codziennie spełniać wysokie standardy nie tylko produkcji, ale również moralne, więc tego samego oczekujemy ze strony naszych partnerów. Zdecydowanie lepiej współpracuje się z podmiotami, które cenią sobie transparentność oraz dużo od siebie wymagają. Ważna dla nas jest renoma danej fundacji, jej zaangażowanie oraz nieposzlakowana opinia. Inne kwestie wymienione w pytaniu również są istotne, ale chciałabym podkreślić rolę współpracy między firmą a NGO. Wszelkimi formami pomocy zajmują się ludzie więc ważne jest, żeby kooperacja pomiędzy nimi układała się jak najlepiej. Poza tym, wolimy, przy wsparciu fundacji, budować zespoły pomocowe złożone z naszych pracowników niż tylko pomagać finansowo. Pieniądze rozwiązują wiele problemów, ale to faktyczna, namacalna pomoc jest tym do czego dążymy.

 

MCH: Czas na podanie najlepszych rad dla NGO, które zaczynają dopiero szukać partnera biznesowego. Jak zbudować prawdziwą partnerską relację?

 

NK: Radziłabym przykładać wagę do najwyższych standardów oraz transparentności. Warto również przedstawić się firmie z jak najlepszej strony, a żeby to osiągnąć, niezbędne są szczerość i wiarygodność, gdyż pozwalają one nawiązać prawdziwie partnerskie relacje. Proponowałabym również stale komunikować się z firmą, gdyż teraz trochę tego brakuje – dostajemy zapytania o wsparcie, ale rzadko otrzymujemy informację zwrotną na temat jakości udzielonej przez nas pomocy. 

Posiadanie strategii i pomysłu wpisującego się w misję firmy również znacząco pomaga w nawiązaniu współpracy, więc przed wysłaniem zapytania warto sprawdzić dotychczasowe działania i akcje podejmowane przez przedsiębiorstwo, z którym chcemy nawiązać współpracę. Takie rozeznanie pozwala nie tylko dostosować strategię działania NGO, ale również firmy. Z kolei po zakończeniu wspólnych działań dobrze jest się spotkać i przedyskutować, co zadziałało, a co nie, gdyż dzięki temu obie strony zdobywają wiedzę, która posłuży do usprawnienia przyszłej współpracy.

 

MCH: Ostatnie pytanie będzie dotyczyć obecnej sytuacji na świecie. Jak CSR funkcjonuje w czasach pandemii?

 

NK:Mnóstwo działań przeszło do sieci, również w kwestii CSR. Mieliśmy pewne problemy z prowadzeniem inicjatyw w formie zdalno-wirtualnej, ale po pierwszych tygodniach udało nam się znaleźć rozwiązania. Ponieważ nie mogliśmy pomagać bezpośrednio z powodu pandemicznych ograniczeń i lockdownu, przerzuciliśmy się na internetowe aukcje i zbiórki. W początkowych miesiącach pandemii nieśliśmy pomoc systemowi ochrony zdrowia – przykładaliśmy bardzo dużą wagę do pomocy szpitalom, ratownikom medycznym czy domom pomocy społecznej. Ciężko powiedzieć, co będzie dalej; liczymy na powrót do normalności, ale na pewno będzie to nowa normalność, co przełoży się również na nasze działania. Część z nich pozostanie w formie zdalnej, z częścią wracamy do realnego świata. Dla przykładu, staramy się teraz zachęcać pracowników do ochrony swojego zdrowia i sportowego trybu życia, więc podjęliśmy akcję wymiany przebytych przez nich kilometrów na pomoc potrzebującym. Za każdy pokonany kilometr np. na rowerze, płacimy określoną kwotę na wskazany cel – w tym roku wspieramy ofiary wypadków drogowych. W takiej hybrydowej formie będziemy funkcjonować jeszcze przez jakiś czas, ale myślę, że już niedługo wrócimy na względnie normalne tory. 

 

Natalia KubowiczNatalia Kubowicz