Ta strona używa plików Cookie. Korzystając z tej strony zgadzasz się na umieszczenie tych plików na twoim urządzeniu
Mówcie głośno o swoich działaniach!
Joanna DmochowskaJoanna Dmochowska

Mówcie głośno o swoich działaniach!

Przeczytaj wywiad z Joanną Dmochowską, dyrektorem marketingu Dobroplast



 


MCH: Zacznijmy od podstawowego pytania, które jest związane z tematyką kampanii Mamy Do Was Biznes. Co powinna prezentować organizacja pozarządowa, aby miała szansę zainteresować firmę DOBROPLAST? 


 


JD: Na początku muszę powiedzieć, że zapytań i próśb o wsparcie w różnej postaci wpływa do nas bardzo wiele. Nie jesteśmy w stanie na wszystkie odpowiedzieć pozytywnie, choć każdej z nich poświęcamy czas, aby ostatecznie zdecydować się na współpracę z tymi NGO, które najbardziej wpisują się w naszą politykę oraz ujmą nas czymś szczególnym za serce. Muszę powiedzieć, że tak na prawdę to najbardziej istotna jest forma, w jakiej NGO prezentuje się podczas spotkania. Bardzo często otrzymujemy suche, wręcz urzędowe, pisma, które - jak się domyślam - są rozsyłane do wielu innych firm. Z tego też powodu zupełnie inaczej patrzymy na organizacje, które decydują się na próbę osobistego kontaktu z nami. Kluczem jest tu przecież budowanie relacji. Łatwiej jest mi zrozumieć potrzebę organizacji, kiedy mogę porozmawiać z człowiekiem, spojrzeć mu w oczy, zobaczyć jego prawdziwą motywację. Pamiętajmy, że firmy nie są działalnością charytatywną. Dajemy zatrudnienie ludziom, ponieważ generujemy zysk. Jesteśmy otwarci na pomoc organizacjom pozarządowym, ale nie jesteśmy w stanie pozytywnie zareagować na każde pismo. Zaznaczę raz jeszcze, jeśli ktoś potrzebuje wsparcia, powinien - moim zdaniem - szukać bezpośredniego kontaktu z firmą. Oficjalne pismo to za mało, aby móc się wyróżnić. My w firmie DOBROPLAST jesteśmy otwarci na pomoc. Niedawno włączyliśmy się w akcję pomocy dla ośrodka opiekuńczego w naszym regionie. Myślę, że w przyszłości będziemy jeszcze bardziej poszukiwać partnerstw z NGO. Polityka naszej firmy jest taka, żeby głównie wspierać lokalną społeczność, bo to stąd rekrutujemy swoich pracowników. Chcemy pokazać im, że aktywnie działamy na rzecz ich, czy po prostu naszej, społeczności.


 


MCH: Organizacje pozarządowe zgłaszają się do biznesu o wsparcie swoich projektów. Wydaje mi się jednak, że często nie zadają sobie podstawowego pytania. Firma przecież ma swoje potrzeby. Najprościej to pytanie brzmi: po co firma wchodzi w relację z NGO? 


 


JD: Oczywiście, pragniemy razem z NGO zrobić coś dobrego, co przysłuży się lokalnej społeczności. Działania z zakresu CSR mają też jednak dla nas znaczenie w nieco innych wymiarach. Zrealizowanie dobrego, ważnego projektu pozwala nam budować pozytywny wizerunek jako firmy zaangażowanej społecznie. Dla nas to istotne, ponieważ, jak powiedziałam wcześniej, nasi pracownicy pochodzą z tego terenu i bardzo chcemy pokazać im, że działamy również w tym wymiarze, który ma poprawić sytuację ludzi w potrzebie, którzy nie mogą sami zmienić swojego położenia. Mogę powiedzieć, że DOBROPLAST chce być partnerem ważnych projektów społecznych z naszego regionu. Dajemy zatrudnienie tysiącowi ludzi z Podlasia i chcemy wspólnie z nimi móc pomagać tym najbardziej potrzebującym. 


MCH: W tych wywiadach często pojawiają się wartości. Moi rozmówcy mówili, że musi zaistnieć wspólnota na poziomie wartości między ich firmą a NGO. Jak to jest dla Państwa? Czy dzielenie tych samych wartości jest kluczowe podczas wybierania partnera społecznego do wspólnych działań? 


 


JD: Tak, jak wspomniałam na początku. Otrzymujemy bardzo wiele zapytań z prośbami o pomoc od różnych organizacji czy osób prywatnych. Musimy dokonywać selekcji. Wartości są jednym z istotnych czynników, które bierzemy pod uwagę. DOBROPLAST ma cztery główne wartości, którymi się kierujemy na wszystkich poziomach funkcjonowania. Są to: odpowiedzialność, zaangażowanie, współpraca i zaufanie. Wszystkie są tak samo ważne. Dokonując selekcji różnych projektów społecznych, szukamy spójności na tych poziomach. Powiem tak: jeśli ktoś czuje, że ma dobry projekt, niech zgłosi się do nas. Z mojego doświadczenia mogę powiedzieć, że ludzie często wstydzą się poprosić o pomoc. My każdą propozycję rozpatrzymy. Trzeba się odważyć i zapytać o wsparcie. Ogólnie wygląda to tak, że miejscowe organizacje nie proszą o pomoc. Ogromna część próśb o wsparcie, które do nas wpływają pochodzi z innych regionów Polski. Być może sytuacja wygląda w ten sposób, że u nas na Podlasiu każdy próbuje sobie radzić sam. Zachęcam jednak lokalne NGO, aby kontaktować się z nami. Chętnie włączymy się w projekty ważne dla regionu. 


 


MCH: Skąd taki opór lokalnych NGO w tym proszeniu firmy o wsparcie ich projektów?


 


JD: My jesteśmy małą społecznością. Ludzie się znają. To czasem powoduje pewne bariery. Chciałabym jednak zaznaczyć, że DOBROPLAST jako firma jest otwarty na pomoc organizacjom społecznym w realizacji prowadzonych przez nie projektów. 


 


MCH: Zapomnijmy na moment o tym, że NGO może otrzymać od firmy wsparcie finansowe. O co innego można poprosić Państwa w formie wsparcia? 


 


JD: My chętnie kupujemy produkty, które są danej organizacji potrzebne. Ośrodek wychowawczy, z którym współpracujemy, otrzymał od nas lampy, czy komplety pościeli dla swoich wychowanków. To były produkty bardzo im potrzebne. Nie zawahaliśmy się ani na moment. Od początku wiedzieliśmy, że chcemy pomóc tym ludziom. Pomagamy też na przykład lokalnemu klubowi morsów, a nasi pracownicy mocno zaangażowali się w Szlachetną Paczkę. Pomagaliśmy wspólnie rodzinie z naszego regionu. W tym roku w okresie świątecznym planujemy przeprowadzić kiermasz dla pracowników naszej firmy. Wyroby, które będziemy sprzedawać będą pochodziły z ośrodka opiekuńczo-wychowawczego, z którym, jak już wspomniałem, współpracujemy. Dzieci z tego ośrodka wykonują piękne ozdoby. Chcemy więc zaprosić pracowników do kupowania ich, a zebrane środki przekażemy ośrodkowi, żeby dzieci otrzymały coś ekstra na święta Bożego Narodzenia. Myślę, że to jest przykład bardzo dobrze funkcjonującej współpracy między lokalnym NGO a naszą firmą. 


 


MCH: To jest dobre miejsce, żeby zapytać o to, w jaki sposób budować długofalową relację z biznesem. Jakie warunki muszą zostać spełnione, aby zaistniała taka partnerska, stała współpraca? 


 


JD: Moim zdaniem kluczem do sukcesu jest tutaj utrzymywanie kontaktu z firmą. NGO musi dbać o to, żeby komunikować się, informować biznes o postępach w realizacji zadań, ale też po prostu pokazywać, że interesuje się tym, co dzieje się w firmie i na przykład udostępniać treści w mediach społecznościowych, które mówią, że firma jest partnerem danego przedsięwzięcia. Najogólniej mówiąc, relacja między NGO i firmą powinna przypominać więź między ludźmi. Dobrze jest zaprosić przedstawiciela firmy na ważne dla NGO wydarzenie. Liczy się pamięć i pokazanie, że traktujemy się poważnie. Myślę, że dobrą praktyką byłoby też wspólne uzgadnianie z firmą wyglądu materiałów reklamowych, które NGO chce wykorzystywać, aby promować swoje aktywności. 



 


MCH: Wróćmy jeszcze na moment do kwestii selekcji organizacji, z którymi nawiązujecie Państwo  współpracę. W jaki sposób sprawdzacie Państwo dane NGO? Na co zwracacie szczególną uwagę? 


 


JD: Przyglądamy się dotychczasowej działalności organizacji, sprawdzamy, kto stoi za   tym NGO. Zdarza się, że sprawdzamy sprawozdania finansowe za ubiegłe lata, aby wiedzieć, jak NGO dysponowała swoimi środkami. Chcemy też konkretnie wiedzieć, na co przełoży się nasza pomoc, tzn. musimy mieć pewność, że organizacja jest w stanie dane działanie zrealizować.


 


MCH: Jak powinno wyglądać rozliczenie się NGO ze wspólnie z firmą przeprowadzonego działania? 


 


JD: Faktycznie wiele organizacji zapomina o tym naturalnym zamknięciu projektu. To nie musi być bardzo skomplikowane, ale na przykład, jeśli były zakupione jakieś środki trwałe, to dobrze by było, żeby firma otrzymała krótki raport z informacją, co i w jakim celu zostało kupione. Proste sprawy, ale pokazują, że NGO dba o kontakt z biznesem. 


Blog zdjęcie

 


 


MCH: Ostatnie zdanie do osób tworzących organizzacje społeczne, które będą czytać ten wywiad to…


 


JD: Zaskoczcie nas! Muszę przyznać, że zazwyczaj wpływają do nas suche komunikaty, wręcz pisma urzędowe. Jesteśmy otwarci na większą inwencję z Waszej strony. Chcę też jeszcze raz zaznaczyć to, co wydaje mi się bardzo ważne: nie bójcie się kontaktu osobistego z pracownikami firmy, którzy mogą Wam pomóc. Jeśli działacie dla ludzi czy środowiska naturalnego i faktycznie potrzebujecie wsparcia, aby zrobić coś dobrego, mówicie o tym głośno. 


 


 

Joanna DmochowskaJoanna Dmochowska