Ta strona używa plików Cookie. Korzystając z tej strony zgadzasz się na umieszczenie tych plików na twoim urządzeniu
Najważniejsza jest siła społeczności
Marta Grabek-NiekraszewiczMarta Grabek-Niekraszewicz

Najważniejsza jest siła społeczności

Przeczytaj wywiad z Martą Grabek-Niekraszewicz, KraFOS

Dlaczego warto być częścią społeczności?

MCH: Jesteś osobą, która odgrywa kluczową rolę w funkcjonowaniu KRAFOS-u, dlatego chciałbym Cię zapytać, jak organizacje pozarządowe, działające w ramach KRAFOS, uczą się budować relacje z biznesem? 

 

MGN: Do nas trafiają organizacje świetnie współpracujące już z biznesem, ale i takie, które dopiero w tej materii uczą się poruszać. Myślę, że to jest bardzo istotne, ponieważ od razu te początkujące organizacje mają się od kogo uczyć, poszerzać wiedzę i umiejętności. My organizujemy dla nich różne formy spotkań grupowych czy grup networkingowych. Najczęściej jest tak, że organizacje otrzymują od nas pomoc czy to w ramach Centrum Obywatelskiego – ul. Reymonta 20, czy innych działań statutowych, ale też inspirują się nawzajem w ramach społeczności, jaką tworzymy. Prowadzimy bardzo dużo działań edukacyjnych czy szkoleniowych. W ostatnim czasie wiele webinarów czy form doradztwa. Kiedy patrzę na ostatni czas, to widać owoce tych wszystkich działań. Nasze organizacje coraz lepiej nawiązują właśnie relacje z biznesem. Wiedzą jak i z kim rozmawiać, aby móc lepiej działać. KRAFOS jest federacją, organizacją parasolową dla NGO. Stwarzamy przestrzeń zarówno dla organizacji eksperckich, jak i tych, które właśnie szukają wsparcia. Jesteśmy platformą czy przestrzenią dla trzeciego sektora w Krakowie. Nasze organizacje, które odniosły sukces, na przykład poprzez nawiązanie współpracy z firmą partnerską, dają swoiste świadectwa - prowadzą szkolenia dla innych NGO, które dopiero szukają swojej drogi do nawiązania relacji z firmami. Patrząc na Kraków i Małopolskę, to współpraca NGO i biznesu nie jest chlebem powszednim. Wiele organizacji nie wie, jak się za to zabrać, a my właśnie pomagamy odnaleźć się też w tej materii.  Teraz, w czasie pandemii, wiele NGO straciło wsparcie instytucjonalne i szybko musiały uczyć się, jak działać w nowej rzeczywistości. Śmiało powiem, że wielu z nich KRAFOS pomógł złapać drugi oddech. Nasza kampania Mamy Do Was Biznes, w ramach której rozmawiamy, najlepiej pokazuje, jak KRAFOS i oczywiście Miasto Kraków działa, aby zachęcić organizacje pozarządowe do nawiązywania relacji z biznesem i dywersyfikowania swoich źródeł, z których czerpią środki na realizację projektów. Wierzę, że we wszystkim, o czym dziś rozmawiamy, najważniejsza jest synergia, łączenie różnych sektorów - samorządu, NGO i biznesu. To daje wszystkim siłę do skuteczniejszego działania. 

 

Zbuduj społeczność!

MCH: Chciałbym jeszcze dopytać o to wzajemne uczenie się od siebie. Czy to faktycznie działa? Czy organizacje chcą i potrafią się uczyć w taki sposób? 

 

MGN: Oczywiście! Siłą KRAFOS jest to, że w naszych ramach działają duże, eksperckie organizacje i małe NGO, które z łatwością w tym modelu uzyskują pomoc. Często jest też tak, że te młode organizacje potrafią zainspirować do działania bardziej doświadczone NGO.  Patrząc globalnie, mogę powiedzieć, że KRAFOS pomógł już w skali całego kraju tysiącom organizacji. Mnie to osobiście cieszy, że działające z nami organizacje potrafią ze sobą współpracować i pomagać sobie nawzajem. 

 

MCH: W jaki sposób nowa organizacja pozarządowa powinna przygotować się do poszukiwania partnerów biznesowych? 

 

MGN: W pierwszej kolejności zapraszam do KRAFOS i podobnych podmiotów. My prowadzimy jedno z dwóch Centrów Obywatelskich w Krakowie. W Polsce jest dużo podobnych miejsc, które pomagają NGO. W tych miejscach każdy, kto ma dopiero pomysł na działalność społeczną albo NGO, która już istnieje, otrzyma wsparcie. Tak, jak wspomniałam wcześniej, w tych miejscach tworzą się społeczności, a one stanowią olbrzymią siłę i zastrzyk energii do działania. W naszych strukturach działają setki osób, które rzeczywiście chcą ten świat zostawić po sobie lepszym. Nie jesteśmy ludźmi za biurkami, ale aktywistami chętnymi zmienić rzeczywistość. Przychodząc do KRAFOS, każdy otrzyma pomoc. Jesteśmy otwarci i chętni wspierać NGO. Naszym zadaniem często jest po prostu połączenie ze sobą organizacji, które działają w naszych strukturach. Kiedy się już poznają, działają dalej same, wzajemnie sobie pomagając. 

MCH: Tutaj nasuwa mi się pytanie o to, jak - Twoim zdaniem - zbudować długofalową relację z biznesem? 

 

MGN: Myślę, że budowanie relacji z biznesem jest podobne do zawiązywania też innych partnerstw, na przykład z innymi NGO czy też budowanie struktur, w których mogą działać wolontariusze. To może zabrzmi prosto, ale kluczem jest to, aby nie bazować na jednorazowej korzyści, którą NGO może otrzymać od firmy. Moim zdaniem zbudowanie trwałej relacji z biznesem nie różni się od budowania więzi miedzy ludźmi. Trzeba być szczerym i transparentnym w tym, co się robi. Ważne jest to, żeby organizacje pozarządowe przestały działać jako ten, kto przychodzi i wyciąga rękę po pomoc. NGO może być mocnym partnerem dla biznesu czy administracji publicznej. 

 

MCH: Co organizacja pozarządowa może dać partnerowi biznesowemu? 

 

MGN: Wiele firm buduje swój wizerunek jako społecznie odpowiedzialny i chce wpływać na kształt lokalnych społeczności. Przewodnikiem w tym wymiarze może być tylko działająca dla tej społeczności NGO. Taka organizacja zna dogłębnie problemy ludzi, dla których została powołana. NGO potrafi też dotrzeć do ludzi, aby wykrzesać z nich energię do lokalnych inicjatyw. Takich rzeczy nie zrobi biznes czy administracja. My jesteśmy katalizatorem na drodze między firmami, które chcą rozwijać CSR a ludźmi, którzy potrzebują pomocy. To jest wielka wartość.

 

Dołącz do Centrum Obywatelskiego!

Blog zdjęcie

MCH: Czy organizacja pozarządowa musi zawsze prosić biznes o pieniądze? 

 

MGN: Wiele organizacji uzyskuje od biznesu wsparcie w postaci wolontariatu pracowniczego. Firma może też dostarczyć NGO swoją wiedzę ekspercką, swoiste Know-How, którego dana organizacja nie ma. Wyobraźmy sobie, że kancelaria prawna może pro bono pomóc NGO albo firma szkoleniowa podzielić się swoją wiedzą. Relacje pomiędzy organizacjami pozarządowymi i biznesem nie muszą być oparte tylko na przekazywaniu środków finansowych. 

 

MCH: Wrócę jeszcze do pytania o to, jak organizacja powinna przygotować się na spotkanie z biznesem. Co NGO powinna mieć gotowe po swojej stronie, aby odnieść sukces? 

 

MGN: Odpowiem na to pytanie, odwołując się do feedbacku, jaki otrzymuję od ludzi z sektora biznesu, którzy często spotykają się z NGO, szukającymi ich wsparcia. Trzeba pamiętać, że firma przed spotkaniem sprawdzi organizację. Wiele NGO bardzo chciałoby współpracować z biznesem, ale nie prowadzą komunikacji poprzez stronę internetową czy kanały Social Media. Bardzo często tylko wyciąg z KRS-u pozwala dowiedzieć się czegoś o ludziach, którzy tworzą te NGO. Na stronach internetowych nie ma zamieszczonych sprawozdań. Łatwo przecież przewidzieć, że biznes przed spotkaniem będzie chciał zweryfikować sobie stan finansowy organizacji. My reprezentujemy stronę społeczną. W tej materii u nas wszystko musi być przejrzyste i czytelne. 

 

MCH: Czego pandemia nauczyła organizacje pozarządowe? 

 

MGN: Ten czas stał się dla wielu organizacji trampoliną, dzięki której wybiły się na nowy poziom i zaczęły działać skuteczniej niż wcześniej. Pandemia odcięła to, co było od tego, co będzie się działo. To był wyraźny punt zwrotny. Kto go dostrzegł, ten mógł go wykorzystać do własnego rozwoju. Wiele NGO stanęło w miejscu pod względem źródeł finansowania. Niektórym samorządom w Polsce ciężko się było dostosować do tych nowych realiów. Programy pomocowe zostały wstrzymane. W tym czasie organizacje pozarządowe miały szansę nauczyć się, jak ważnym aspektem w ich funkcjonowaniu jest dywersyfikacja źródeł wsparcia. Urząd Miasta w Krakowie podszedł do sytuacji bardzo aktywnie i elastycznie. Organizacje mogły działać przy wsparciu miasta. Dowodem na to jest choćby nasza rozmowa i cała kampania Mamy Do Was Biznes, która jest przecież finansowana ze źródeł miejskich. Ważne jest, aby organizacje uczyły się poszukiwać różnych źródeł finansowania, bo nie chodzi przecież tylko o utrzymanie zespołu, ale - przede wszystkim - o beneficjentów. Tych wszystkich ludzi, którym dane NGO pomaga.  Moim osobistym sukcesem jest to, że w okresie pandemii przychodziło do nas wiele organizacji, które chciały zakończyć działalność, ale nam udało się im wszystkim wskazać drogi wyjścia z ich sytuacji. Organizacje te działają teraz nieraz lepiej niż wcześniej! 

 

MCH: A można jeszcze w ogóle wierzyć w granty czy trzeba już zapomnieć o tym, że organizacja będzie funkcjonowała dzięki wsparciu z tego źródła? 

 

MGN: Na początku pandemii było chwilowe przesilenie, ale wszystkie instytucje już dawno zdążyły się przygotować do nowych warunków. Programy grantowe dalej istnieją i będą się rozwijać.  Wystarczy wejść na stronę www.ngo.krakow.pl i zobaczyć, jak wiele odbywa się obecnie różnych konkursów. Raz jeszcze zaznaczę, że dobrym przykładem jest właśnie kampania Mamy Do Was Biznes. Miasto w dobie pandemii mocno inwestuje w to, żeby łączyć NGO z biznesem i dawać szansę jednym i drugim na rozwój. 

 

MCH: Nie ma jednego miejsca, gdzie można nauczyć się zdobywać granty, ale może masz jakieś źródła godne polecenia dla początkującej NGO?

 

MGN: Stron jest dużo. Publikacji też jest dużo. To nie jest jednak tak, że którakolwiek z nich całościowo rozwiązuje dany problem. Moim zdaniem najważniejsze jest uczestniczenie w społecznościach. Na Facebooku jest bardzo dużo różnych grup wsparcia w tej materii. Warto dołączyć do nich. Ja oczywiście zapraszam też wszystkich do Centrum Obywatelskiego w Krakowie na ulicy Reymonta 20, dlatego że nie wszystko, co znajdziemy w Internecie jest wiarygodne. U nas każda organizacja otrzyma sprawdzone narzędzia, za pomocą których będzie mogła walczyć o granty. 

 

MCH: Ostatnia myśl na zamknięcie tego wywiadu to…

 

Najważniejsza jest siła społeczności. Bez wsparcia ludzi, którzy mają podobny problem i szukają rozwiązania, nie pomoże nam żaden poradnik czy baza danych. 

 

Marta Grabek-NiekraszewiczMarta Grabek-Niekraszewicz